Wywiad z Prezydentem Poznania

Wywiad z Prezydentem Poznania

 

WYWIAD Z PREZYDENTEM POZNANIA
 RYSZARDEM  GROBELNYM

 

Wywiad zostanie przeprowadzony przez uczennicę gimnazjum nr 27 w Poznaniu
 im. Stanisława Maczka

 

Wywiad zostanie udzielony przez Pana Prezydenta Poznania
Ryszarda  Grobelnego

 

 

 

Uczennica: Witam Panie Prezydencie

 

Prezydent Poznania: Dzień dobry

 

Uczennica: Jak Pan rozpoczął swoja karierę polityczną i samorządową?

 

Prezydent Poznania: Trochę przez przypadek, historia jest dosyć długa. Ukończyłem studia, na których  interesowałem się problemami finansowania samorządu - taka jest moja specjalność po studiach na Akademii Ekonomicznej, tak się wówczas ta uczelnia nazywała. Specjalizowałem się w finansowaniu samorządu, to była połowa lat 80. Co prawda samorządów w Polsce jeszcze nie było, ale byłem osobą, która teoretycznie znała się na wszystkich sprawach finansowych, no i kiedyś (stąd jest ten przypadek z  moją małżonką), która jest dziennikarzem. Poprosiła mnie bym poszedł na jedno spotkanie komitetu i opowiedział co było na tym spotkaniu, by mogła się przygotować do prowadzania programu i zrobienia jakiegoś materiału o tym spotkaniu. Poszedłem, posłuchałem jak ludzie  przygotowują się do wyborów samorządowych i powiedziałem, że to nie jest tak jak oni mówią, zasady finansowania są trochę inne, no bo się tego nauczyłem w szkole, i skoro  zacząłem to poprosili mnie, bym przygotował wykład na temat finansów dotyczących budżetu gmin. Jak się czyta odpowiednie dokumenty no i tak poszedłem na pierwsze spotkanie, później prowadziłem dla nich wykłady. Widząc co potrafię  zaproponowali bym wystartował w wyborach samorządowych, tak zostałem samorządowcem.  Wystartowałem w  wyborach i zostałem wybrany w 90 roku, ale widać było tu dużo przypadków, bo gdyby mnie moja żona nie poprosiła na te wyjście to pewnie bym tam się nie znalazł. Dodatkowo atutem było moje wykształcenie i moja wiedza zawodowa.

 

Uczennica: Czy mając lat trzynaście, przypuszczał Pan ,iż zostanie Prezydentem dużego miasta?

 

Prezydent  Poznania: Ależ oczywiście, że nie. Nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak Prezydent dużego miasta. Wcale się tym nie interesowałem, świat dla mnie wtedy wyglądał zupełnie inaczej, interesowały mnie pewnie  inne rzeczy, nawet nie pamiętam czy marzyłem tak jak każdy, żeby być strażakiem albo kimś również innym, co bardziej mnie pociągało, żeby być jakimś podróżnikiem czy wędrować po świecie, rozczytywałem się w jakiś przygodach Tomka, albo czymś takim, więc to by mnie bardzo interesowało, ale na to że będę kierował miastem i będę interesował się polityką,  do głowy mi w ogóle nie przyszło.

 

Uczennica: Czy pana dzieci również mają talent polityczny?

 

Prezydent Poznania: To nie jest łatwo określić, chyba nie, chociaż pytanie co to jest talent polityczny, ponieważ jedna z definicji polityki mówi  że to jest działanie dla dobra wspólnego, czyli tak na prawdę dla dobra większej grupy ludźmi ,no i w tym znaczeniu talent polityczny ma również ktoś, kto np. jest przewodniczącym klasy -  kiedyś  byłem w samorządzie szkolnym, to też jest jakaś polityka tylko że w małym zakresie. Talent polityczny ma nawet ten kto w szkole organizuje różne przedstawienia ,zaangażuje się w  wydarzenia szkolne i  robi coś dla innych to też jest polityka oczywiście nie w takim rozumieniu : Parlamentu, Rządu, ale oznacza to, że ten ktoś też ma talent polityczny, i w tym znaczeniu będzie miał też zdolności do kierowania przedsiębiorstwem tak więc to też  jakieś talent polityczny, mam wrażenie że trochę moje dzieci potrafią nawiązywać kontakty z innymi ludźmi, coś zrobić wspólnie, w tym znaczeniu mają talent polityczny, ale na razie nie zdradzają zainteresowania, by zajmować się polityką.

 

Uczennica: Jaka będzie przyszłość poznańskich gimnazjów?

 

Prezydent Poznania:  Odpowiem tak, że trochę to nie zależy od Prezydenta, bo jest pytanie? Jakie  znaczenie w systemie szkoły będą w ogóle miały gimnazja. Poznań tak  jak każda inna miejscowość w Polsce, będzie musiał się dostosować do  przepisów, które istnieją. Natomiast jeśli one się nie zmienią, a dzisiaj wygląda na to, że się chyba nie zmienią, no to będą typowym elementem edukacji między szkołą podstawową a szkołą ponad gimnazjalną a szkołą średnią, którym będą funkcjonowały. Moim zdaniem gimnazja powinny być.  Dobre gimnazja obwodowe, czyli w poszczególnych dzielnicach, w  których dobrze uczą dzieci, i powinna być niewielka ilość gimnazjów, które mają specyficzny charakter np. gimnazja językowe, czy jakieś specyficzne gimnazja, które uzupełniają ten cały system. Ale mnie się wydaje, że podstawą powinny być dobre gimnazja, które są dzielnicowymi takimi obwodowymi gimnazjami.

 

Uczennica: Czy planujecie Państwo likwidować kolejne gimnazja w naszym mieście?

 

Prezydent Poznania: Wszystko zależy od tego ile będzie dzieci, jak liczba dzieci będzie rosła to trzeba będzie budować nowe gimnazja, a jak będzie spadała,  będziemy zamykać. Tak powinien działać normalny system, to znaczy liczba gimnazjum powinna być dostosowana do liczby dzieci. W tej chwili my przewidujemy, że w najbliższych latach nastąpi spadek liczby dzieci, w związku z tym nie powinniśmy likwidować gimnazjum, chociaż jak robimy  analizę to wiemy, że w dwóch miejscach Poznania, mamy za dużo gimnazjów, a w jednym za mało, więc to by oznaczało, że powinniśmy w dwóch miejscach gimnazja likwidować, a w jednym stworzyć nowe.

 

Uczennica: Czy planuje pan jako przedstawiciel władz oświatowych Poznania wprowadzić system elektroniczny na każdym poziomie nauczania. Chodzi o elektroniczny dziennik oraz e-booki?

 

Prezydent Poznania: Znaczy moim zdaniem to jest nieuniknione to zostanie wprowadzone wcześniej czy później, elektroniczny dziennik jest dla mnie oczywisty. Moim zdaniem szkoły powinny same go wprowadzać, bo to jest tak na prawdę korzystniejsze, zarówno dla nauczycieli, jak dla rodziców  i  uczniów, natomiast  e-booki to nie jest takie łatwe, bo e-book to  tak naprawdę inna forma książki, tylko tyle że jest ona widoczna na ekranie, zamiast na kartkach papieru, należałoby dyskutować o tym, żeby wprowadzić w ogóle elektroniczne  nauczanie w całym systemie szkolnym z wykorzystaniem Internetu , nowych systemów nauczania, ale to nie jest takie łatwe, bo po pierwsze nauczyciele nie są w tym zakresie wykształceni, po drugie nie wszystkie dzieci jeszcze mają dostęp do tego typu urządzeń w związku z tym, miasto by musiało im ten dostęp umożliwić, co jeszcze jest  nie możliwe dzisiaj, ale moim zdaniem to nastąpi.

 

Uczennica: Czy cieszy się pan z tego że do poznańskich szkół i uczelni wyższych ściąga młodzież z całego województwa a nawet z całej Polski?

 

Prezydent Poznania: Odpowiedź jest bardzo krótka, tak. To zawsze w historii miast było tak, że jeżeli miasto przyciąga kogoś, szczególnie młodych ludzi aktywnych, to znaczy że to jest dobre miasto, to znaczy że to miasto się rozwija, więc to jest wytłumaczeniem dlaczego się cieszę.

 

Uczennica: Z jakiego powodu w Poznaniu nie odbędą się letnie Igrzyska Olimpijskie?

 

Prezydent Poznania: Znaczy warto też powiedzieć, żeby to były  młodzieżowe igrzyska olimpijskie, nie odbędą się dlatego. Poznań uznał, że jest to droga impreza i w obecnej sytuacji kiedy trzeba oszczędzać na wielu przedsiębiorstwach Poznania nie stać na tą imprezę.

 

Uczennica: Czy jest szansa, by bilety MPK były tańsze?

 

Prezydent Poznania: Szansa jest, ale pewnie jest to mało prawdopodobne, bo to by oznaczało, że ci którzy nie korzystają z Komunikacji Miejskiej muszą więcej zapłacić ze swoich podatków. Natomiast komunikacja jest tak samo droga bez względu na to jakie są ceny biletów. I jeżeli są mniejsze dochody z biletów to znaczy, że ktoś inny musi zapłacić więcej, to nie jest zawsze dobre rozwiązanie, chodź, gdyby dobrze popatrzeć to Komunikacja Miejska w Poznaniu nie jest droga. W przypadku porównywania z innymi miastami w Polsce już nie mówiąc o innych miastach Europejskich.

 

Bardzo Dziękuję Panu Prezydentowi za udzielenie wywiadu dla Gimnazjum nr 27w Poznaniu im. gen. Stanisława Maczka.

(Wywiad przeprowadziła Michalina Lipiecka z kl.1b gimnazjum)